Merchlint – Catalog Audit for WooCommerce

Opis

Merchlint czyta katalog WooCommerce i mówi, gdzie tracisz pieniądze. Każde znalezisko przychodzi z wartością, na której się oparło, więc możesz je sprawdzić sam, zamiast wierzyć nam na słowo.

Nie zmienia niczego. Żadnego produktu, ceny, stanu magazynowego, zamówienia. Audyt czyta i raportuje; każda naprawa należy do Ciebie, w Twoim własnym panelu.

Czego szuka

Osiemnaście kontroli w sześciu grupach:

  • Pieniądze — produkty, które sprzedawały się w ostatnim roku, a dziś nie da się ich kupić; towary sprzedające się bez zdjęcia albo ukryte przed katalogiem; promocje z datą końca w przeszłości, które nadal działają; produkty zupełnie bez ceny.
  • Katalog i nawigacja — produkty poza każdą kategorią; powtórzone kody SKU; produkty z wariantami, w których wszystkie warianty są wyprzedane albo produkt jest oznaczony jako wyprzedany, a jego warianty wciąż są na stanie.
  • Treść — opisy zbyt krótkie, żeby odpowiedzieć na pytanie klienta; zdjęcia bez tekstu alternatywnego.
  • Wydajność i media — zbyt duże pliki zdjęć; rozdęte opcje wczytywane przy każdej odsłonie; wpisy mediów, których plik zniknął z dysku.
  • Środowisko — PHP, WordPress albo WooCommerce w wersji, która nie dostaje już poprawek bezpieczeństwa;
    zatrzymana kolejka zadań zaplanowanych — WP-Cron i Action Scheduler są zgłaszane
    osobno — czyli to, co wstrzymuje każdą pracę mającą się wydarzyć później.
  • Identyfikatory produktów — produkty bez GTIN, UPC, EAN lub ISBN oraz dwa produkty z tym samym numerem. Pusty albo powielony identyfikator to najczęstszy powód, dla którego produkt po cichu wypada z feedu porównywarki, a WooCommerce nie mówi o tym ani słowa.

Co go wyróżnia

  • Każde znalezisko pokazuje dowód. Nie „12 636 problemów”, ale pole, które odczytaliśmy, wartość, którą znaleźliśmy, i próg, z którym ją porównaliśmy.
  • Mówi, od czego zacząć. Trzy pozycje z największą kwotą na szali, przed pełną listą.
  • Zero znaczy „sprawdzone, czysto”. Reguła, która nie mogła się wykonać, mówi to wprost, zamiast po cichu nie zgłaszać niczego. „Brak danych” i „brak problemów” to różne odpowiedzi i dostajesz właściwą.
  • Nigdy nie sumuje walut. Sklep sprzedający w euro i dolarach dostaje osobną kwotę dla każdej. Dodanie ich bez kursu byłoby wymyślaniem liczby.
  • Dwa audyty niezmienionego sklepu dają ten sam wynik, pozycja w pozycję. A gdy coś naprawdę się zmieni, osobny ekran mówi co — i czy różnica wzięła się z Twojego sklepu, czy z naszej reguły, która zmądrzała.
  • „Ukryj” jest trwałe. Towar sezonowy, o którym już wiesz, przestaje wracać po każdym audycie i zostaje ukryty także po aktualizacjach wtyczki.

Każda kontrola ma stronę, która ją wyjaśnia

Osiemnaście kontroli, osiemnaście stron — podlinkowanych z ekranu audytu, obok reguły, do której należą. Każda strona mówi, ile ten problem kosztuje, które pola reguła odczytuje i z jakimi progami je porównuje, jak to naprawić i kiedy znalezisko nie jest problemem w Twoim sklepie.

Ta ostatnia część jest powodem, dla którego te strony istnieją. Reguła, z którą nie da się dyskutować, kończy jako reguła ignorowana w całości — więc każda strona wymienia przypadki, w których właściwą odpowiedzią jest „ukryj i jedź dalej”: towar sezonowy, części zamienne, produkty sprzedawane tylko telefonicznie.

Twoje dane zostają Twoje

Wersja darmowa działa w całości na Twoim serwerze. Bez konta, bez rejestracji, bez dzwonienia do domu: wtyczka nie wykonuje ani jednego połączenia wychodzącego, a przy każdym budowaniu paczki pilnuje tego automatyczna kontrola.

Odnośniki do merchlint.com są zwykłymi odnośnikami. Otwierają się w Twojej przeglądarce, kiedy je klikniesz, a wtyczka nie wysyła przy tym niczego — ani adresu Twojego sklepu, ani jego wersji, ani żadnego identyfikatora. W adresie jest wyłącznie język, na który ustawiony jest Twój panel, żeby polski sklep dostał polską stronę. Bez kliknięcia nic nie wychodzi z Twojego sklepu.

Zrzuty ekranu

Instalacja

  1. Zainstaluj i włącz wtyczkę. WooCommerce musi być włączone wcześniej — WordPress dopilnuje tego za Ciebie.
  2. Otwórz Audyt sklepu w menu panelu.
  3. Naciśnij Skanuj teraz. Sklep z 50 000 produktów zajmuje około półtorej minuty na sprzęcie, na którym mierzymy; wolniejszy hosting potrzebuje więcej. Skan możesz przerwać w każdej chwili.

Audyt czyta katalog i zapisuje wyłącznie do swoich własnych tabel. Usunięcie wtyczki usuwa je razem z nią.

Krótki limit czasu PHP? Nic nie musisz robić — audyt odczytuje limit Twojego hostingu i dobiera kawałek tak, żeby się w nim zmieścił, a potem sam umawia następny. Krótszy kawałek znaczy więcej kawałków, nie mniej pracy: audyt i tak dojdzie do końca i i tak wznowi się od miejsca, w którym stanął.

Jeśli Twój hosting podaje limit, którego faktycznie nie pilnuje, możesz ustawić kawałek samodzielnie w wp-config.php:

define( 'MERCHLINT_BUDGET_SECONDS', 8 );

Najczęściej zadawane pytania

Czy zmienia cokolwiek w moim sklepie?

Nie. Czyta katalog i raportuje, co znalazł. Każdą zmianę wprowadzasz Ty, we własnym panelu. Nie jest to tylko obietnica, ale wymóg w kodzie: automatyczna kontrola odmawia zbudowania wtyczki, jeśli woła ona jakąkolwiek funkcję zmieniającą produkty, kategorie, media albo zamówienia.

Czy zwolni mój sklep?

Audyt pracuje w tle, krótkimi kawałkami, i dotyka wyłącznie strony panelu. Sklep, który widzą klienci, nie bierze w tym udziału. Gdy audyt zostanie przerwany — restart serwera, wdrożenie — podejmuje pracę tam, gdzie stanął, i daje ten sam wynik co przebieg nieprzerwany.

Czy mogę zaudytować sklep z dziesiątkami tysięcy produktów?

Tak. Audyt 50 000 produktów kończy się w około półtorej minuty, a wyniki są dzielone na strony, więc reguła z dwunastoma tysiącami znalezisk otwiera się natychmiast.

Dlaczego sprawdza WP-Cron i Action Scheduler?

Bo zatrzymana kolejka psuje się po cichu. WP-Cron i Action Scheduler to miejsca, w których WooCommerce i jego rozszerzenia umawiają późniejszą pracę — e-maile do zamówień, koniec zaplanowanej promocji, zwolnienie stanu z porzuconych koszyków, odnowienia subskrypcji — a ani sklep, który widzą klienci, ani lista zamówień nie powiedzą Ci, że stanęły. Sklep dalej sprzedaje. Przestaje tylko robić wszystko to, co miało się wydarzyć później.

Obie kolejki są zgłaszane jako osobne znaleziska, bo zatrzymują się z różnych powodów i naprawia się je w różnych miejscach. Reguła mierzy wiek najstarszego zaległego zadania, a nie to, ile ich czeka: sklep bez odwiedzin zawsze ma kolejkę pełną zadań i jest całkowicie zdrowy, bo pierwszy odwiedzający ją rozładuje. Zaległość starsza niż doba to już nie cisza, tylko awaria — a ten próg możesz przesunąć.

Co obejmuje tu „zdrowie sklepu”?

Wszystko, czego dotyka osiemnaście kontroli, nie tylko pola produktów: katalog i jego kategorie, bibliotekę mediów i pliki, które za nią stoją, rozmiar opcji wczytywanych przy każdej odsłonie oraz wersje PHP, WordPressa i WooCommerce, na których pracujesz. Sklep może mieć nienaganne dane produktów i wciąż tracić pieniądze przez zatrzymaną kolejkę albo przez PHP bez wsparcia — dlatego raport obejmuje jedno i drugie.

Czy działa ze sklepami wielojęzycznymi?

Tak. Tłumaczenia jednego produktu liczą się jako jeden produkt: ich kod SKU jest wspólny celowo, a stan magazynowy to jeden fizyczny stan, więc nigdy nie zgłaszamy tego samego towaru dwa razy ani nie podwajamy kwoty na szali. Polylang jest sprawdzany z samą wtyczką; WPML rozpoznajemy przez jego tabelę tłumaczeń, którą sprawdzamy na tych samych danych, jakie on wytwarza.

Czy działa z HPOS (High-Performance Order Storage)?

Tak, z HPOS włączonym i wyłączonym. Oba tryby dają identyczne wyniki, razem z kwotami.

Część znalezisk nie dotyczy mojego sklepu.

To je ukryj. Strona każdej reguły wyjaśnia, kiedy znalezisko NIE jest problemem — towar sezonowy, części zamienne, produkty sprzedawane tylko telefonicznie — a ukrycie to jedno kliknięcie. Decyzja przetrwa przyszłe audyty, a ukryte pozycje zostają widoczne jako licznik, więc nic nie znika po cichu.

Recenzje

Wtyczka nie ma jeszcze żadnej recenzji.

Kontrybutorzy i deweloperzy

„Merchlint – Catalog Audit for WooCommerce” jest oprogramowaniem open source. Poniższe osoby miały wkład w rozwój wtyczki.

Zaangażowani

Wtyczka „Merchlint – Catalog Audit for WooCommerce” została przetłumaczona na 1 język. Podziękuj tłumaczom za ich wkład.

Przetłumacz wtyczkę “Merchlint – Catalog Audit for WooCommerce” na swój język.

Interesuje cię rozwój wtyczki?

Przeglądaj kod, sprawdź repozytorium SVN lub czytaj dziennik rozwoju przez RSS.

Rejestr zmian

0.3.5

  • Ekran audytu zaczyna się teraz od podsumowania. Nad pełną listą: przychód z produktów, które się sprzedawały, a dziś nie da się ich kupić, i cztery kafle — Ważne, Warto poprawić, Czysto, Nie sprawdzone — każdy z liczbą kontroli. „Wszystko, co sprawdziliśmy” zaczyna się od paska dla każdego obszaru katalogu, a „Od czego zacząć” pokazuje zdjęcie produktu i pasek jego kwoty. Nazwy kontroli stoją teraz przed ich kodami, „Kiedy to NIE jest problem” nie chowa się już za kliknięciem, a okno wtyczki na stronie produktu stoi zaraz pod „Opublikuj”. Widżet w kokpicie pokazuje te same cztery liczby.

  • Nowa kontrola: „Wyprzedany, a warianty na stanie”. Produkt jest oznaczony jako niedostępny, a co najmniej jeden jego wariant da się dodać do koszyka. Klient widzi „brak w magazynie” na liście produktów i w wynikach wyszukiwania, a karta produktu sprzedaje wariant — jeden z dwóch stanów jest nieprawdziwy, a z samych danych nie wiadomo który, więc od tego zaczyna się rada. „Sprzedawały się, dziś nie do kupienia” nie wymienia już takich produktów, bo da się je kupić.

  • Kontrole liczone od sprzedaży pomijają produkty, które w tym okresie nic nie zarobiły. Produktu sprzedawanego wyłącznie za 0 — gratisu dodawanego do zamówień — ani takiego, którego każda sprzedaż została zwrócona, nie wymieniają już „Sprzedawały się, dziś nie do kupienia”, „Sprzedaż bez zdjęcia” ani „Sprzedaż, a produkt ukryty”. Kwota przy nim i tak wynosiła zero.

  • „Produkt bez ceny albo z ceną zero” nie wymienia już produktów niedostępnych ani kart podarunkowych. Większość takich pozycji okazała się produktami wycofanymi, gratisami i bonami, a nie pomyłkami. Dowód mówi teraz, czy ceny brak, czy wynosi zero, a rada zaczyna się od sprawdzenia, czy to celowe — i od ukrycia pozycji, jeśli tak.

  • „Brak GTIN, UPC, EAN lub ISBN” nie wymienia już kart podarunkowych. Karty podarunkowe z wtyczek do kart z natury nie mają kodu kreskowego.

  • Kody SKU i GTIN są porównywane tak samo na każdej bazie danych. Kod, który przyszedł ze znakiem niewidocznym albo z twardą spacją — częste przy wklejaniu z arkusza — jest teraz tym samym kodem co kod bez takiego znaku. Dotąd zależało to od bazy danych sklepu: na MySQL 8 taki duplikat umykał albo z pary wymieniony był tylko jeden produkt. Pole GTIN, w którym są wyłącznie takie znaki, liczy się teraz jako puste.

  • „Zdjęcie bez opisu alternatywnego” liczy też nazwę pliku, przypadkowy kod albo same cyfry. Tekst w rodzaju „IMG_2034.jpg” w polu tekstu alternatywnego nic nie mówi osobie, która nie widzi zdjęcia, więc liczy się jak puste pole. Rada mówi też, co WooCommerce 9.3.3 i nowsze robią z pustym polem: karta produktu pokazuje w nim nazwę produktu, zależnie od motywu.

  • „Od czego zacząć” liczy kwotę produktu raz. Produkt jednocześnie ukryty w katalogu i niedostępny miał przychód policzony dwa razy i mógł stanąć wyżej niż produkty, które zarobiły więcej.

  • Dowód na angielskim ekranie jest po angielsku. Kilka wartości, które wpisują same kontrole, takich jak „tak” i „nie”, „(brak)”, „(brak na dysku)” i uwaga o wspieranych wersjach WooCommerce, pojawiało się po polsku niezależnie od języka panelu. Ekran wyników i eksport CSV tłumaczą je teraz. WP-CLI zostawia je bez zmian, bo czytają je skrypty.

0.3.4

  • Dowód podaje teraz powód słowami, w języku panelu. Tam, gdzie kontrola mówi, dlaczego pozycja jest na liście — produkt ukryty w katalogu, kolejka zadań, która stanęła — powód pojawiał się jako wewnętrzny kod bez polskich liter, np. „wylaczony z katalogu”, niezależnie od języka panelu. Ekran wyników i eksport CSV piszą teraz „wyłączony z katalogu”, w języku reszty ekranu. WP-CLI zostawia kod, bo czytają go skrypty.

  • Kwoty i liczby w polskim panelu nie wyglądają już jak „7,740,00” czy „1,234”. Polskie tłumaczenie WordPressa zmienia separator dziesiętny na przecinek, a separator tysięcy zostawia bez zmian, więc oba były tym samym znakiem. W takim przypadku tysiące dzieli teraz twarda spacja — „7 740,00” — tak jak w dowodzie. W innych językach nic się nie zmienia.

  • Notatka o numerach trzymanych w EAN for WooCommerce wskazuje teraz narzędzie tej wtyczki do kopiowania. EAN for WooCommerce sama skopiuje swoje numery do pola identyfikatora WooCommerce: WooCommerce Ustawienia EAN Tools Copy to product meta. Notatka mówi to teraz wprost i ostrzega, że kopia omija sprawdzanie WooCommerce, więc po niej uruchom audyt jeszcze raz — kontrola duplikatów pokaże numery, które przyszły dwa razy. Pola innych wtyczek zostają przy radzie ogólnej.

  • Na WooCommerce 9.0 i 9.1 notatka o polu innej wtyczki nie odsyła już do pola, którego nie ma. Te wersje nie mają pola na identyfikator produktu, a notatka radziła przenieść do niego numery. Teraz mówi, że to pole doszło w WooCommerce 9.2, i radzi to samo co same kontrole identyfikatorów: zaktualizuj WooCommerce, a potem uruchom audyt jeszcze raz.

  • „wp merchlint status –format=json” podaje teraz także liczby, które pokazuje tabela. „counts” obejmuje też ukryte znaleziska, więc skrypt czytający JSON dostawał inne liczby niż osoba patrząca na ekran. Obok stoją teraz „visible_counts” i „hidden_counts”, z każdą kontrolą skanu, także z zerem. Samo „counts” się nie zmieniło.

0.3.3

  • Wtyczka nie robi już zupełnie nic, gdy WooCommerce nie jest włączony. Do tej pory zakładała swoje tabele przy każdym załadowaniu strony, rejestrowała ekran audytu i dokładała komendę WP-CLI nawet na stronie bez WooCommerce — a potem pokazywała pusty ekran bez słowa wyjaśnienia. Teraz najpierw sprawdza, mówi o tym jednym zdaniem na pulpicie i niczego nie dotyka. Zapisane wyniki zostają dokładnie takie, jakie były: włącz WooCommerce, a wszystko wraca.

  • Nowa nazwa wyświetlana: Merchlint – Catalog Audit for WooCommerce. Zmieniła się wyłącznie nazwa wyświetlana: ta sama wtyczka, ten sam adres w katalogu, te same ustawienia, te same zapisane audyty. W sklepie nie trzeba nic robić, a ekran w menu panelu jest tam, gdzie był.

  • Kontrole identyfikatorów mówią teraz, kiedy numery leżą w polu innej wtyczki. Obie kontrole czytają własne pole WooCommerce na GTIN, UPC, EAN lub ISBN. Gdy produkty mają numer wyłącznie w polu EAN for WooCommerce, Germanized for WooCommerce, Trusted Shops Easy Integration, Google for WooCommerce, Customer Reviews for WooCommerce albo Product Feed Manager for WooCommerce, audyt podaje teraz, ile ich jest, nazywa to pole i mówi wprost, która kontrola tych numerów nie widzi — na ekranie wyników, na stronie samej kontroli, w WP-CLI i w eksporcie CSV. Germanized podaje swoje numery przez pole WooCommerce, gdy to pole jest puste, więc przy włączonym Germanized dotyczy to tylko kontroli duplikatów. Nic nie liczy się inaczej: żadne znalezisko nie przybywa ani nie znika, a wcześniejsze skany da się porównać z nowymi.

  • Strona kontroli pokazuje teraz, czego ta kontrola nie widziała. Uwagi o lukach były tylko na głównym ekranie wyników, nad listą kontroli — a nie obok znalezisk, których dotyczą.

  • Sekcja „Czego ten audyt NIE sprawdził” nie mówi już „te reguły nic nie znalazły” o regułach, które się wykonały. Reguła, której umknęła tylko część zakresu, stoi teraz osobno, z własnym zdaniem.

  • Niewidoczne znaki w kodach produktów widać teraz w dowodzie. Dwa kody, które różnią się tylko twardą spacją albo znakiem zerowej szerokości, wyglądają na ekranie tak samo, więc para duplikatów mogła pokazać dwa razy tę samą wartość i nie dało się poznać, który produkt niesie dodatkowy znak. Dowód zapisuje teraz każdy taki znak jako ⟨U+00A0⟩ i podobnie — na ekranie i w eksporcie CSV. Czyste kody wyglądają dokładnie tak jak wcześniej.

  • Trzy komendy WP-CLI zatrzymują się teraz przy złym wejściu, zamiast zgadywać. Przy literówce w kodzie kontroli komenda „findings” wypisywała, a „export” eksportowała wszystkie znaleziska zamiast żadnego; zły rozdzielacz w „export” kończył się błędem krytycznym, a „cancel” meldowała sukces dla skanu, którego nie ma. Każda z nich mówi teraz, co jest nie tak.

  • Dwa wyjścia WP-CLI oddzielają teraz luki od znalezisk. Komunikat po „export” liczył wiersze o lukach — o tym, czego audyt nie mógł sprawdzić — jako znaleziska, więc o kontroli, która w ogóle się nie wykonała, meldował jedno zapisane znalezisko. Teraz liczy wyłącznie znaleziska, a wiersze o lukach wymienia osobno. „status –format=json” wypisuje teraz luki tak samo jak „rule –format=json”; dotąd kontrola, która się nie wykonała, po prostu znikała z jego liczników.

  • Rada przy braku danych o sprzedaży wskazuje teraz przycisk, który istnieje. Gdy tabela podsumowania zamówień WooCommerce była pusta, audyt kazał uruchomić „Regenerate the order lookup tables” w Status Narzędzia, a takiego narzędzia w WooCommerce nie ma. Teraz odsyła do Analityka Ustawienia „Importuj dane historyczne”, a ostrzeżenie WP-CLI daje tę samą radę, zamiast wskazywać skrypt, którego nie ma we wtyczce.

  • Jedna prośba o recenzję, pod wynikami. Pojawia się raz na użytkownika, po zakończonym audycie, i znika na dobre, gdy ją otworzysz albo wybierzesz „Nie pytaj więcej”. Żadnej nagrody i żadnej podpowiedzi, jaką ocenę wystawić.

0.3.2

  • Na WooCommerce starszym niż 9.2 dwie kontrole identyfikatora mówią teraz, że się
    nie wykonały, zamiast podawać liczby.
    Ta wersja WooCommerce nie ma pola na
    identyfikator towaru w ogóle. Gdy pole zostało wpisane wprost do bazy — po powrocie
    z nowszej wersji albo przez import — wtyczka traktowała sklep jako prowadzący
    identyfikatory, a jednocześnie czytała każdy z nich jako pusty: kontrola duplikatów nie
    zgłaszała wtedy nic, choć duplikaty tam były. Obie kontrole milczą teraz i mówią dlaczego,
    podając wersję WooCommerce, w której pole się pojawiło.

  • Kolumna dowodu nie pokazuje już polskiego słowa na angielskim ekranie. Tam, gdzie
    kontrola zagląda do pola i znajduje je puste, wartość brzmi teraz „(empty)”. Szła wprost
    z silnika audytu, który nie ma dostępu do tłumaczeń, więc polskie „(puste)” widział każdy,
    kto czyta ekran po angielsku – w tej jednej kolumnie, której całym zadaniem jest dać się nam
    sprawdzić.

  • Kontrola powielonego identyfikatora mówi teraz, kiedy nie miała czego porównać.
    Na katalogu, w którym ani jeden produkt nie nosi identyfikatora, pisała „nic nie znaleziono –
    ta kontrola jest czysta” – czyli świadectwo zdrowia dla pola, którego nikt nie wypełnia, i dwa
    różne zdania o tym samym polu jedno pod drugim, bo kontrola braku identyfikatora mówiła to
    poprawnie. Obie kontrole dają teraz tę samą odpowiedź, z tym samym powodem.

  • Znalezisko na wariancie prowadzi teraz prosto do zakładki, w której się to naprawia.
    Odnośnik na liście otwierał produkt nadrzędny na górze strony; przy produkcie
    z dwudziestoma wariantami to daleko od tego, po który się przyszło. Plik eksportu niósł
    poprawny odnośnik od zawsze – tylko ekran nie.

0.3.1

  • Obie kontrole duplikatów widzą teraz kody zapisane na wariantach, nie tylko na
    produktach.
    Do tej pory porównanie obejmowało same produkty, więc kod powtórzony
    między jednym produktem a wariantem innego produktu był niewidoczny — choć plik eksportu
    traktuje każdy wariant jako osobną pozycję. W sklepie z produktami wariantowymi liczby po
    tej aktualizacji mogą wzrosnąć.
  • Kontrola identyfikatora zgłasza także produkt dzielący numer z własnym wariantem.
    Kontrola SKU tego nie robi
    — i ta różnica jest zamierzona. WooCommerce pokazuje
    kod rodzica na wariancie, który własnego nie ma, więc przy SKU ta para to zachowanie
    platformy, a nie usterka. Przy identyfikatorze dziedziczenia nie ma: WooCommerce wymaga,
    żeby był unikalny w obrębie produktów i wariantów, ale nie zauważa, gdy import zapisze
    parę wprost do bazy — więc to jedyne miejsce, w którym wychodzi. Ma to znaczenie, gdy plik
    eksportu niesie rodzica razem z wariantami: wtedy wychodzą dwie pozycje z jednym numerem.
  • Jedna para nadal zostaje poza kontrolą i strony wiedzy mówią to wprost: dwa warianty
    jednego produktu z tym samym kodem, gdy sam produkt nie ma żadnego. Znalezisko należy do
    produktu, a tam nie ma go do czego przypiąć.
  • Trzy kontrole, którym zmieniło się zachowanie, niosą nowy numer wersji — i to jest
    zamierzone.
    Ekran „Co się zmieniło od poprzedniego audytu” czyta te numery, żeby
    powiedzieć, kiedy ruch liczb bierze się z nas, a nie z Twojego sklepu; a wszystko, co
    ukryłeś pod starą wersją, dostaje znacznik do ponownego spojrzenia — Twoja decyzja była
    odpowiedzią na pytanie, które brzmi teraz inaczej. Nic nie zostaje odkryte za Twoimi
    plecami, tylko oznaczone.
  • Warianty leżące w koszu nie liczą się już nigdzie. Produkt wariantowy,
    którego wszystkie żyjące warianty miały identyfikator, potrafił być zgłoszony jako
    pozbawiony numeru, bo nie miał go wariant w koszu; ten sam duch potrafił zrobić z kodu
    duplikat. W sklepie takich wariantów nie widać nigdzie, a własne sprawdzenie unikalności
    WooCommerce też pomija kosz — i my już także. To dotyczyło również poprzedniego wydania,
    nie tylko zmiany wyżej.
  • Dwa dopisy na stronie wiedzy kontroli identyfikatora. Co zrobić, gdy
    kontrola jest czysta, a w pliku eksportu identyfikatora nadal nie widać — wtyczka
    eksportująca może czytać to pole przez zapamiętaną listę pól, której zapis produktu nie
    odświeża. Oraz dlaczego numer skopiowany na warianty przy składaniu pliku zasłania lukę,
    zamiast ją zamknąć: porównywarka oczekuje, że każdy wariant niesie własny, a ta kontrola
    pokazuje to, co trzyma WooCommerce.

0.3.0

  • Dwie nowe kontrole, obie darmowe i bez limitu produktów: produkt bez GTIN, UPC, EAN lub ISBN
    oraz dwa produkty z tym samym numerem.
    Porównywarki i marketplace’y dopasowują po tym
    identyfikatorze Twoją ofertę do tego samego produktu sprzedawanego gdzie indziej, więc pusty albo
    powielony numer to najczęstszy powód, dla którego towar po cichu wypada z feedu. WooCommerce ma to
    pole od 9.2, na zakładce Magazyn, i nic w panelu na nie nie wskazuje. Kontrola czyta własne pole
    WooCommerce; identyfikatorów trzymanych w polu wtyczki albo w atrybucie produktu nie czyta.
  • Kontrola braku milczy w sklepach, które identyfikatorów w ogóle nie prowadzą. Jeśli ani jeden produkt nie ma wypełnionego pola, dostajesz jedno zdanie zamiast listy całego katalogu — rękodzieło, usługi i własna produkcja nie mają kodu kreskowego producenta i mieć nie muszą.
  • W produkcie wariantowym identyfikator należy do każdego wariantu, więc taki produkt daje jedno znalezisko z dowodem „6 wariantów bez GTIN” — a nie sześć osobnych wierszy.
  • Tłumaczenia jednego produktu nie są zgłaszane jako duplikat, tak samo jak przy SKU.
  • Po aktualizacji ekran „Zmiany od poprzedniego audytu” nazywa nowe kontrole po imieniu. Dwie kontrole naraz znaczą nowe znaleziska naraz, a ekran pokazywał ruch liczb bez powiedzenia, skąd się wziął — czytało się to tak, jakby sklep zepsuł się w nocy. Kontrola nowa, która nic nie znalazła, nie wchodzi w drogę.
  • Kontrola, której nie dało się wykonać, nie czyta się już jak kontrola czysta — na każdym ekranie, nie na części.
    Ekran audytu od zawsze ma sekcję mówiącą, czego nie dało się sprawdzić i dlaczego. Dwa miejsca
    jej nie miały: kafelek na pulpicie liczył taką kontrolę wśród tych, które przeszedł, a „Zmiany od
    poprzedniego audytu” pokazywały spadek jej znalezisk do zera dokładnie tak, jak pokazują prawdziwą
    naprawę. W sklepie, który nie prowadzi identyfikatorów, znaczyło to pochwałę za coś, czego nikt nie
    zmierzył. Kafelek mówi teraz, ilu kontroli nie dało się wykonać, a porównanie mówi wprost, że spadek
    nie jest tam naprawą.
  • Pusty katalog nie jest już raportowany jako czysty. Sklep bez produktów dostawał
    rząd zer i kafelek mówiący, że nic nie wymaga naprawy — a tak wygląda świeża instalacja
    WooCommerce przed dodaniem pierwszego produktu. Audyt mówi teraz wprost, że nie było
    czego sprawdzać.
  • Gotowe od 0.2.2 i wchodzi tutaj: silnik audytu nie zakłada już, że każdy sklep umie
    odpowiedzieć na każde pytanie.
    Reguła mówi teraz, czego potrzebuje, a sklep, który nie ma
    tego do zaoferowania, dostaje zwykłe zdanie, że reguła nie miała zastosowania — zamiast cichego zera,
    które czyta się jak wynik czysty. W WooCommerce każda reguła nadal ma zastosowanie, więc każda
    kontrola, którą już miałeś, daje dokładnie ten sam wynik co pod 0.2.1.
  • Lista reguł przeniosła się do samego silnika audytu.

0.2.1

  • Nowa nazwa wyświetlana: Merchlint – Store Audit for WooCommerce. Ta sama wtyczka, ten sam adres, te same ustawienia — nazwa mówi teraz, co wtyczka robi, dla osób, które szukają wtyczek po zadaniu, a nie po marce.
  • Każda reguła ma teraz odnośnik do własnej strony, która wyjaśnia, ile znalezisko kosztuje, jak dokładnie reguła decyduje, jak to naprawić i kiedy nie warto tego naprawiać. Odnośnik otwiera się w Twojej przeglądarce i nie niesie niczego poza językiem Twojego panelu; sama wtyczka nadal nie wykonuje ani jednego połączenia wychodzącego.
  • Nazwa wtyczki na liście wtyczek jest teraz odnośnikiem do jej strony. Do tej pory nie prowadziła nigdzie.
  • Bez zmian w tym, co audyt sprawdza i raportuje. Audyt niezmienionego sklepu daje dokładnie ten sam wynik co pod 0.2.0.

0.2.0

  • Pierwsze wydanie publiczne. Wersje 0.1.0 i 0.1.1 poniżej były przedpremierowe: przeszły recenzję, ale nigdy nie zostały opublikowane, więc to jest pierwsza wersja, którą można zainstalować z katalogu. Wszystko, co robi audyt, wymienia wpis 0.1.0.
  • Dwa punkty rozszerzeń, na których dodatki mogą budować: akcja po zakończeniu audytu i filtr ustawień audytu, a pod nimi historia audytów.
  • Reguły, których bieżący audyt nie wykonał, są teraz oznaczone jako „nie w tym audycie”, a nie jako „czysto”.
  • Audyt zachowuje swoje ustawienia także wtedy, gdy dodatek poda mu wartość, której nie da się zapisać — wcześniej jedna taka wartość po cichu zdejmowała wszystkie progi, z którymi audyt pracował, a jego druga połowa liczyła domyślnymi.
  • Porównanie dwóch audytów nie zapisuje już ostrzeżenia PHP do dziennika, gdy ustawienie zawiera listę zamiast liczby.
  • Bez zmian w tym, co audyt sprawdza sam z siebie.

0.1.1

  • Tłumaczenia przychodzą teraz z translate.wordpress.org, a nie z plików dołączonych do wtyczki.
  • Bez zmian w tym, co audyt sprawdza i raportuje.

0.1.0

  • Pierwsze wydanie. Piętnaście kontroli, audyt z możliwością wznowienia, eksport CSV, strony wiedzy dla każdej reguły, trwałe „ukryj”, angielski i polski.