Odpowiedź forum utworzona

Viewing 15 replies - 1 through 15 (of 58 total)
  • Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    Nie chodzi o to, żeby oszukiwać ludzi. Mają prawo link usunąć, ale nie muszą tego robić.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    Spokojnie możesz oferować wsparcie za link w stopce. Generalnie na tym polega zarabianie na Open Source. Zarabiasz głównie na serwisie a nie na produkcie. Więc jeśli link w stopce jest Twoją ceną za wsparcie (lub jej częścią) to jak najbardziej możesz.

    Mi się wydaje, że klientom zwykle ten link nie przeszkadza, więc jak go tam wstawisz to większość go nie usunie. Nie możesz tylko im tego zabronić.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    @3dh Bo to się rzadko zdarza. W przypadku WP twórcy zwykle całość puszczają na GPL, ale Thesis używa tzw. split license:

    The split GPL will allow the parts of Thesis that use WordPress code to be freely shared. All the PHP code is GPL, while CSS and JavaScript code sections remain proprietary.

    http://mashable.com/2010/07/22/thesis-relents/

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    @redribbon Możesz spokojnie usunąć informację o szablonie i WordPressie. Nie masz żadnego obowiązku ich tam trzymać. To czy zarabiasz na reklamach czy nie nie ma na to żadnego wpływu. Jeśli kiedyś będziesz chciał sprzedać lub oddać ten portal komuś innemu, to będziesz musiał mu powiedzieć, że oprogramowanie i szablon są na licencji GPL i że może je dowolnie przerabiać.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    No niestety, nie łamie, chociaż byłoby zabawnie.

    Obowiązek dzielenia się szablonami i wtyczkami do WordPressa na licencji GPL dotyczy tylko tych, którzy swój produkt dystrybuują. Czyli gdyby Sikorski chciał Ci podarować lub odsprzedać szablon do swojej strony to musiałby to zrobić na licencji GPL. Ale on nie dystrybuuje swojego szablonu, może więc zastrzec, że nie wolno niczego od niego kopiować.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    @marcin Nigdy nie używałam tej wtyczki, więc nie wiem na pewno, ale wydawało mi się, że ona tylko przestała być darmowa, ale dalej jest GPL. Czy masz tę wtyczkę i możesz powiedzieć, jaka tam jest licencja?

    A przy okazji – jaka licencja obowiązuje na lokalizacje WordPressa? Chociaż licencja WP tego nie wymaga, wydaje mi się, że zdrowo by było zastosować CreativeCommons-ShareAlike. Wtedy twórca wtyczki robiącej tłumaczenia nie mógłby wrzucić Copyright na tłumaczenie (lub jego rozwinięcie) w swojej wtyczce.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    O jej, w końcu zapomniałam zgłosić tego kolesia. No cóż, potraktuję to jako drugą szansę.

    @adrian – Nie ma znaczenia czy szablony są płatne czy darmowe. Dlaczego komuś miałyby przysługiwać inne prawa tylko dlatego, że nie chce udostępniać swojego produktu za darmo? Licencja jest taka sama dla wszystkich. Załóżmy, że masz krzesło – możesz na nim siedzieć, oddać komuś innemu, spalić albo sprzedać. Twoje krzesło, Twoja sprawa. Ale jak już je dasz lub sprzedasz komuś innemu, to on nabędzie je z takimi samymi prawami.

    W szablonie darmowym też możesz dać grafikę i CSS na zasadach Copyright, a także zachować prawo autorskie do nazwy. Będzie to znaczyło, że osoba, która ściągnie od Ciebie ten szablon nie będzie mogła modyfikować tych elementów lub dystrybuować całego szablonu. Nie będziesz też mógł zamieścić go do ściągnięcia ze strony wordpress.org, bo WP z zasady nie promuje niczego, co nie jest w całości Open Source. Być może stąd to poczucie, że szablony darmowe muszą być całe GPL, bo jak pobierasz z wordpress.org to widzisz tylko takie, ale to jest polityka firmy a nie prawo. Prawem jest GPL na całe PHP.

    Wbrew pozorom, płatne szablony zwykle też są w całości GPL/CC. Thesis jest tylko niechlubnym wyjątkiem a nie regułą. Łatwo to sprawdzić, bo WordPress promuje wszystkie firmy, które działają na zasadach Open Source: http://wordpress.org/extend/themes/commercial/ Jak widzisz prawie wszyscy najwięksi się stosują.

    Możesz z ich szablonami zrobić wszystko co Ci się podoba, łącznie z dystrybuowaniem ich na swoich stronach za darmo. Jeśli zmienisz ich nazwę, to nawet możesz je rozdawać jako swoje. Możesz też skopiować i modyfikować kod PHP ze wszystkiego, nawet z Thesis. Producenci szablonów zarabiają kupę pieniędzy, ale tak na prawdę zwykle nie płacisz za szablon tylko za serwis, czyli update’y, wsparcie, dodatkowe wtyczki itp. Większość użytkowników woli zapłacić za ściągnięcie szablonu bezpośrednio od producenta niż ryzykować pobranie starej wersji z podejrzanej strony, gdzie mogą dostać szablon i chmarę wirusów. No i dochodzi do tego zwykła przyzwoitość. Większość ludzi nie jest złodziejami, więc zapłacą, bo tak wypada.

    Mówi się, że programy open source są „free” tak jak w wyrażeniu „freedom of speech” (wolność słowa) a nie jak „free beer” (darmowe piwo). To czy pracujesz za darmo czy nie to Twoja sprawa, ale owoce Twojej pracy muszą być wolno dostępne dla całej społeczności. Np. Facebook jest za darmo (tak jak piwo), ale nie jest GPL. Nie wiemy jak wygląda w środku ani nawet jakiej wersji teraz używamy. Jest za darmo, bo firma zarabia na tym, że ma wielu użytkowników. Nie jesteśmy klientem Facebooka tylko jego produktem. Klientami są reklamodawcy, którym Facebook nas sprzedaje. Dlatego Facebook notorycznie łamie prawa swoich użytkowników, stając się właścicielem naszych danych, zdjęć naszego kota i śledząc nas i nasze kontakty po całym internecie.

    Produkty open source działają dokładnie na odwrót. Ich celem jest zagwarantowanie naszych praw, czyli dzięki temu, że mamy nielimitowane prawo do używania i modyfikowania WP nasze prawa są zapewnione. To tak jak bycie właścicielem kartki, na której napiszesz swoje dane. Możesz dowolnie zmieniać firmy hostingowe, wygląd i funkcje strony, domenę itp, cały czas przenosząc wszystkie swoje dane z miejsca na miejsce, bo WP jest wolnym oprogramowaniem. Jeśli ktoś doda jakiś malware do WP, to szybko to zostanie wyłapane, bo wszyscy mają prawo do kodu.

    Bez licencji GPL internet w ogóle by nie istniał, bo na GPL jest też HTML, PHP, Lynux, MySQL, Firefox itp. itd. Bez tej licencji internet stałby w miejscu. Drugą ważną cechą GPL jest właśnie możliwość wspólnej pracy nad programem. To dzięki temu internet dostał takiego przyśpieszenia. Gdyby korporacje farmaceutyczne zrobiły to samo, to dawno mielibyśmy lekarstwo na AIDS czy raka.

    Dlatego, jeśli skopiujesz PHP z Thesis, ulepszysz, i udostępnisz na licencji GPL – wszystko jedno za darmo czy za pieniądze, przyczynisz się dla dobra całej społeczności, bo pomożesz zbudować lepsze oprogramowanie, a o to przecież chodzi. Masz do tego pełne prawo tak długo jak długo będziesz udostępniał owoce swojej pracy na licencji GPL.

    Natomiast masz prawo zarabiać na swojej pracy. WordPress nawet głośno zachęca do budowania skutecznych modeli biznesowych wokół WordPressa. Zarabianie na WP jest w interesie WP. Dzięki temu więcej specjalistów będzie pracowało nad programem, wtyczkami, szablonami itp.

    Jeszcze jedna uwaga – to nie jest tak, że nikt nie ma praw autorskich do WordPressa. Ma je pewien facet z Włoch, który stworzył program B2 i udostępnił go na licencji GPL. Na podstawie tego programu Matt Mullenweg napisał WordPress i też udostępnił go na licencji GPL, bo musiał! Lamentikus, czyli twórca szablonów powyżej, łamie prawa autorskie tego Włocha, co oznacza, że jego szablony są tak samo nielegalne, jak gdyby wziął program Microsoftu, zmodyfikował i rozpowszechniał. Bo wg licencji GPL, złamanie tej licencji jest równoważne z utratą gwarantowanych przez nią swobód. Czyli WordPress jest GPL dla mnie, bo ja się stosuję, ale dla Lamentikusa WordPress ma etykietkę „Wszystkie prawa zastrzeżone”, co oznacza, że powinien zapłacić temu Włochowi, a następni autorom wszystkich kolejnych zmian w oprogramowaniu WP, bo przez działania Lamentikusa wszyscy Ci ludzie z powrotem dostają prawa autorskie do napisanego przez siebie kodu. Setki ludzi mogłyby pozwać go do sądu, choć w praktyce pewnie zrobiłaby to Fundacja WordPress. W interesie tej Fundacji jest ściganie ludzi łamiących licencję, bo jeśli będzie się to zdarzało nagminnie, społeczność przestanie pracować nad WordPressem i nasze ulubione oprogramowanie przestanie istnieć.

    W sumie można to nazwać konkursem, tylko że nie ma limitowanych miejsc na podium. Zgłasza się strony na wordpress.org i oni wybierają albo najlepsze albo najważniejsze. Te ostatnie, to jeśli są to strony ważnych osób lub instytucji np. Alec Boldwin albo NASA. A najlepsze to takie, które wykorzystują WordPress w najciekawszy sposób. Warto oglądać, bo można podejrzeć dużo ciekawych pomysłów. Jedna z moich ulubionych to I Love Typography, gdzie strona każdego postu to osobny projekt: http://ilovetypography.com/

    Strona naszego kolegi to chyba pierwsza polska strona jaką widziałam. Generalnie strony nie-anglojęzyczne zdarzają się rzadko. Ale to chyba dlatego, że nie wszyscy wiedzą, że można się tam zgłaszać.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    WOW, zastanawiam się teraz czyje właściwie są te szablony, które dystrybuujesz, bo trudno mi uwierzyć, że sam nie wiesz co jest w szablonie Twojej produkcji. Ściągnęłam pierwszy z brzegu i widzę tam kilkadziesiąt plików php, a w pliku footer.php znajduje się ten link, którego nie pozwalasz usunąć. Widzisz, choć teoretycznie zrobienie szablonu WP za pomocą samego css jest możliwe, w praktyce rzadko komu to się udaje. Twoje szablony zwyczajnie nie działałyby z WordPressem gdybyś nie użył plików php. A tą Javę to niby z jakiego pliku przywołujesz?

    Powiem tak: WordPress jest za darmo, bo dziesiątki tysięcy ludzi na świecie godzą się go współtworzyć za darmo. A robią to dlatego, że licencja open source gwarantuje im 1.) współwłasność 2.) niemożność zastrzeżenia WordPressa prawami autorskimi przez żadną osobę.

    Kiedy nakładasz prawo autorskie na pliki, które są pochodnymi WP, to przywłaszczasz sobie naszą własność i pracę dziesiątek tysięcy ludzi. I mi się to nie podoba. Tak bardzo, że albo zmienisz zasady, albo jutro napiszę do Fundacji WP.

    Dodam jeszcze, że promowanie produktów, które nie są open source jest niedozwolone na stronach wordpress.org z zasady.

    Ludzie bardzo często mylą open source z freemium, więc na wszelki wypadek wyjaśnię, gdyby zachodziła wątpliwość. WordPress jest open source, Twoje szablony są freemium. Freemium to model biznesowy. Produkty freemium są rozdawane za darmo, ale często są zastrzeżone prawem autorskim. Open source to licencja. Produkty open source mogą być płatne, ale muszą być na licencji GPL lub podobnej, czyli ktoś dostaje taki produkt (za darmo lub za pieniądze) wraz z prawem robienia z nim co mu się żywnie podoba pod warunkiem, że jak będzie go dystrybuował, to również na licencji GPL. Jeśli chcesz tu promować swoje produkty, nawet płatne, to musisz je dystrybuować na licencji open source – GPL w przypadku software’u i CC w przypadku plików graficznych, bo WordPress wspiera tylko takie produkty.

    Licencja WordPress, dostępna na tej stronie (http://wordpress.org/about/license/), mówi wyraźnie, że jak się nie podoba, to zawsze można skorzystać z innej platformy niż WordPress.

    W ramach ciekawej lektury proponuję artykuł Marka Jaquitha (współtwórcy WordPressa), w którym tłumaczy, dlaczego szablony WordPress są pochodnymi WordPressa i w związku z tym muszą być na licencji GPL: http://markjaquith.wordpress.com/2010/07/17/why-wordpress-themes-are-derivative-of-wordpress/

    A tu jego definicja, co to jest szablon WordPressa (wytłuszczenie moje):

    WHAT IS A WORDPRESS THEME?
    WordPress themes are a collection of PHP files that are loaded together with WordPress and use WordPress functions and access WordPress core data in order to deliver HTML output. A theme may (and almost always does) include CSS files, JavaScript files, and image files. Note that WordPress theme PHP files are not “templates” or “documents” in the way that most people think of those words (though the word “template” is sometimes used, it is not strictly accurate). They are PHP script files that are parsed and run on the same exact level and by the same PHP process as all the core WordPress files.

    Panie Piotrze, radziłabym zacząć od adresu wordpress.com – to taki serwis gdzie można założyć bloga za darmo. Można wybrać język polski. To bardzo proste i zajmie Panu góra 5 min. Tam będzie mógł się Pan zorientować jak działa/wygląda WordPress bez żadnego ryzyka.

    Następne kroki będą zależały od tego, co będzie Pan chciał na tej stronie robić. Jeśli ma być to tylko strona do pisania to wordpress.com wystarcza i jest nawet lepszym rozwiązaniem, bo nie trzeba się o nic martwić. Jeśli jednak będzie chciał Pan na tej stronie zarabiać, to trzeba będzie pobrać darmowe oprogramowanie z tej strony na której jesteśmy, czyli wordpress.org i zainstalować je na opłaconym serwerze.

    Mini-słowniczek:

    Domena – to Pana adres w sieci. Np. domena strony na której jesteśmy to wordpress.org Cena domeny zależy od jej rozszerzenia. Przy zakupie proszę sprawdzić ile domena będzie kosztowała za rok. Np. dużo domen jest w promocji za 2 zł a nawet za darmo, ale po upływie roku mogą kosztować nawet 100 zł. Warto więc sprawdzić przed zakupem, żeby wiedzieć na co się Pan decyduje. Nazwę domeny jest później trudno zmienić, bo wszyscy Pana czytelnicy/klienci przyzwyczają się do danego adresu.

    Hosting – to wynajem dysku (lub jego części), na którym fizycznie znajduje się strona (pliki WordPress, zdjęcia itp). Hosting, taki najtańszy, zaczyna się od kilkudziesięciu złotych rocznie. Lepsze firmy hostingowe, np. home.pl, mają gotowe moduły dokonujące instalacji WordPressa. Hosting jest mniej ryzykowny niż domena, bo jeśli będzie Pan niezadowolony, to zawsze może Pan zabrać swoją stronę do innej firmy hostingowej, przenosząc wszystkie pliki, stare wpisy, komentarze i oczywiście domenę.

    Jest też możliwość wykupienia domeny na wordpress.com jeśli np. funkcje tam oferowane Panu wystarczą, ale będzie Pan chciał mieć własny adres. W innym przypadku używa się tam subdomen, np. piotr.wordpress.com

    Mam nadzieję, że pomogłam na początek. W razie czego proszę pytać dalej.

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    @marcin: może udostępnić na innej licencji elementy graficzne szablonu oraz plik css, ale php musi być na licencji GPL.

    W zeszłym roku była wielka afera, bo WordPress zagroził sądem wszystkim dużym producentom szablonów, i w końcu wszyscy, nawet Thesis, który krzyczał najgłośniej, przeszli na GPL. Tak doradzili im wysoko opłacani prawnicy, bo nikt jeszcze nie wygrał w sądzie z GPL lub CC.

    Zakładam, że link w stopce to element php.

    Jeśli dopiszesz to do głównego style.css to pewnie nic nie da, bo po prostu dasz wp dwie sprzeczne komendy. Albo znajdź i skasuj .singular footer .entry-meta albo utwórz child theme (zalecane) i wpisz tę komendę tam. (Sprawdź czy jest spacja między footer a kropką).

    Forum: Twój WordPress
    W odpowiedzi na: Szablony do WordPressa

    Twój regulamin jest niezgodny z licencją GPL. Nie możesz zabronić ludziom usuwania Twojego linku ze stopki. Co najwyżej możesz ich ładnie poprosić, ale zabraniając im tego łamiesz prawo, a tym samym WordPress dla Ciebie automatycznie staje się oprogramowaniem z zastrzeżonymi prawami autorskimi, czyli nie masz prawa go używać.

    Open source ma swoje zalety, ale też i ograniczenia. Jeśli dajesz lub sprzedajesz innym produkt oparty na WordPressie to musi to być na licencji GPL.

    Ach! Podziwiałam wcześniej w showroomie. Gratulacje! Zawsze miło widzieć rodaków wśród najlepszych.

    Na prawdę fajna strona. Przejrzyste menu. Dobry pomysł z użyciem wtyczki podpowiadającej kolejne artykuły. Trochę przeskakuje przy zmianie kategorii, tak jakby nie było równo sformatowane. Ale tak poza tym, bardzo dobry debiut!

Viewing 15 replies - 1 through 15 (of 58 total)