mam czyjeś komentarze…
-
Weszłam dziś na maila, a tam ok. 30 komentarzy oczekujących na publikację, z czego chyba żaden tak naprawdę nie został napisany na moim blogu, a na blogu innego fotografa ślubnego (przede wszystkim poznaję to po treści wpisów – „Pana zdjęcia..’ i imiona innych par). Nie wiem, co z tym zrobić. I dlaczego w ogóle tak się dzieje.
W dodatku niektóre komentarze mają daty: luty 2011, styczeń 2011.. Pomocy 🙁 Nie chce mi się co godzinę wywalać nowych komentarzy.
Są też komentarze po angielsku, jakby wyrwane z jakiejś dyskusji. Koszmar
Zobacz 5 odpowiedzi - od 1 do 5 (z 5 łącznie)
Zobacz 5 odpowiedzi - od 1 do 5 (z 5 łącznie)
Temat ‘mam czyjeś komentarze…’ jest zamknięty na nowe odpowiedzi.